Pomimo tego, że świat stoi na skraju katastrofy klimatycznej, wiele osób wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy. Produkujemy miliardy ton śmieci rocznie, a mimo to wiele z nich nie nadaje się do recyklingu. I choć najważniejsze są rozwiązania systemowe, to jako jednostki także możemy zrobić wiele, korzystając z wielorazowych opakowań i segregując śmieci. Wiele osób zapomina, że nawet to, co obecnie znajduje się na sklepowych półkach, także zostało wyprodukowane z surowców wtórnych. Dowiedz się, co dokładnie można na tym zyskać.

Co powstaje z plastiku?

Recykling w przypadku plastiku jest szczególnie istotny, biorąc pod uwagę czas jego rozkładu w przyrodzie. Mogą one przecież zalegać na składowiskach przez tysiące lat albo zostać przetworzone i ponownie wykorzystane. Druga opcja jest oczywiście zdecydowanie lepsza — im mniej plastiku wytworzymy, tym lepiej dla planety. A co można zrobić z plastiku? Oto zaledwie kilka przykładów:

  • opakowania, butelki, folie
  • powłoka na tekturę falistą
  • ubrania np. kurtki i bluzy polarowe
  • meble ogrodowe
  • słupki drogowe, ogrodzenia
  • zabawki i długopisy
  • ekrany przeciwhałasowe, ramy okienne z PVC, płyty termoizolacyjne
  • oleje opałowe
  • sprzęt turystyczny, np. wypełnienie izolacyjne stosowane w kurtkach zimowych czy śpiworach
  • torby

Aby wytworzyć wyżej wymienione produkty, stosuje się takie techniki jak prasowanie, odlewanie czy wytłaczanie.

Jak działa odbiór i przetwórstwo plastiku?

Naturalnie, w różnych firmach się tym zajmujących, dokładny proces będzie wyglądał inaczej. Natomiast w firmie Mag-Bar, która od wielu lat zajmuje się przetwórstwem tworzyw sztucznych, prezentuje się to następująco: najpierw towar zostaje odebrany od klienta, a następnie obrabia się go, sortuje i rozdrabnia. Używa się do tego specjalnie przystosowanych maszyn, dzięki czemu jakość produkty jest na tyle wysoka, że nadaje się on do ponownego wykorzystania.

Plastik w przyrodzie

Aby zrozumieć, jak ważny jest recykling tworzyw sztucznych, warto przytoczyć kilka statystyk. Prognozy mówią, że do 2050 roku w morzach i oceanach będzie pływało więcej plastikowych odpadów niż ryb i żyjątek morskich. Przy czym nie będą to tylko takie rzeczy jak plastikowe butelki (których sprzedaje się na świecie milion na minutę!) ale także mikroplastik, który często staje się pożywieniem dla organizmów wodnych, powoli je zatruwając. A przecież my także spożywamy ryby, które żywią się mikroplastikiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here